Przykładowe piosenki na rocznicę

Wspólne lata zamienione w utwór, którego nie ma nikt inny.

Wszystkie UrodzinyRocznicaPodziękowanieŚlubDla MamyDla Taty

Twoja Historia

Dla Niej • Akustycznie / Piano • Rocznica
1:27
Przykładowy brief — tak mogłoby wyglądać zamówienie

Pierwsza rocznica ślubu. Chcę dać żonie coś, czego nie da się kupić — krótki, kameralny utwór przy pianinie, który puszczę jej wieczorem w domu, bez okazji, bez gości. Ma być o tym, że to jej historia, a nie kolejna piosenka z radia.

Zamknij oczy, usłysz ten dźwięk Każde słowo ma dzisiaj swój sens To nie jest zwykły radiowy hit To Twoja historia, Twój własny świt To piosenka tylko dla Ciebie Byś czuła się jak w siódmym niebie Każda nuta zna Twoje imię To wzruszenie nigdy nie minie Bo jesteś wyjątkowa...

Od Kolejki Po Wieczność

Dla Żony • Akustycznie / Piano • Rocznica
4:04
Przykładowy brief — tak mogłoby wyglądać zamówienie

Dziesiąta rocznica ślubu. Poznaliśmy się w kolejce do kasy w markecie, bo zabrakło mi dwóch złotych i ona mi je dała. Mamy dwoje dzieci, kredyt i psa, który nie słucha nikogo poza nią. Ostatnie lata były ciężkie i chcę jej powiedzieć, że dalej bym stanął w tej kolejce. Kameralnie, przy pianinie i gitarze — bez patosu.

Znów wspominam ten dzień, jakby wczoraj to było, Gdy w kolejce do kasy coś się z nami wydarzyło. W markecie, gdzie ludzi tłum głośno szumiał, Brakło mi dwóch złotych, myślałem, że to zły humor. Lecz ty, niczym anioł, z uśmiechem na twarzy, Podałaś mi dłoń, spełniłaś wszystkie marzenia. Nie wiedziałem wtedy, że to początek drogi, Do wspólnych lat, bez smutku i trwogi. Bo choć minęło już lat dziesięć, Karolino, Ja wciąż bym stanął w tej kolejce, co tak zmieniała kino. I choć życie pisało różne scenariusze, Wciąż w tobie mam przystań, co mi daje serca siłę. Mamy dwoje dzieci, co rozrabiają co dzień, I kredyt na karku, co budzi nas co jesień. Jest z nami też pies, co słucha tylko ciebie, I te ciężkie lata, co uczyły nas siebie. Lecz każde wyzwanie, każda burza i znoje, Umocniły tylko miłością serce twoje i moje. Bo choć minęło już lat dziesięć, Karolino, Ja wciąż bym stanął w tej kolejce, co tak zmieniała kino. I choć życie pisało różne scenariusze, Wciąż w tobie mam przystań, co mi daje serca siłę. Bez patosu i zbędnych słów, tak kameralnie, Chcę byś wiedziała, że jesteś dla mnie. Moim słońcem, nadzieją, cichym szeptem w nocy, Dziękuję ci za wszystko, ty moja ostoja mocy. Bo choć minęło już lat dziesięć, Karolino, Ja wciąż bym stanął w tej kolejce, co tak zmieniała kino. I choć życie pisało różne scenariusze, Wciąż w tobie mam przystań, co mi daje serca siłę. Tak po prostu dziękuję, za te wszystkie lata, Ty jesteś mym światem, wciąż mym drogim kwiatem.

Grill, Śmieci i Nasz Rok

Dla Niego • R&B / Soul • Rocznica
3:13
Przykładowy brief — tak mogłoby wyglądać zamówienie

Pierwsza rocznica naszego związku. Poznaliśmy się przez wspólnych znajomych na grillu, na który oboje nie chcieliśmy iść. Mieszkamy razem od pół roku i wciąż nie umiemy się dogadać, kto wynosi śmieci. Chcę coś nowoczesnego i ciepłego, z groove'em — nie klasyczną balladę, bo oboje byśmy się zaczęli śmiać.

Yo, ten rytm płynie prosto z serca Dla Ciebie, Tomasz, z moją dedykacją Pamiętasz ten dzień, gorące lato Grill u znajomych, a my nie chcieliśmy iść Ja marzyłam o kanapie, Ty o swoim świecie Los jednak miał dla nas inny, nowy plan Spojrzenia, rozmowy, coś zaiskrzyło lekko Niespodziewanie, jak w filmie, jak we śnie Tamta chwila zmieniła wszystko w mym życiu I od tej pory już nie byłam sama, wierz Ten groove zaczął grać, choć nie było nut Melodia w sercu, co koiła smutek I każdy dzień niósł nowe, piękne barwy Wiedziałam już, że to prawdziwy cud Pierwsza rocznica, Tomasz, mój drogi Od grilla do dziś, nasz wspólny rok Z Tobą chcę przeżyć każdy nowy krok Ten nasz groove miłości, on wciąż nas prowadzi Nawet gdy kłócimy się, kto śmieci wyprowadzi Od pół roku mieszkamy pod jednym dachem Codzienne poranki, kawa, śmiech i szept Nie zawsze jest łatwo, to życie wciąż zaskakuje Bo wciąż nie umiemy się dogadać, kto wynosi śmieci, wiesz To taki nasz rytuał, zabawny i szczery Ale w tym wszystkim jest tak wiele wiary Bo każda taka chwila buduje coś więcej Nasze małe królestwo, silne i gorące serce Ten groove wciąż gra, choć życie wciąż płynie Melodia w sercu, co nigdy nie przeminie I każdy dzień niósł nowe, piękne barwy Wiedziałam już, że to prawdziwy cud Pierwsza rocznica, Tomasz, mój drogi Od grilla do dziś, nasz wspólny rok Z Tobą chcę przeżyć każdy nowy krok Ten nasz groove miłości, on wciąż nas prowadzi Nawet gdy kłócimy się, kto śmieci wyprowadzi Przez wspólnych znajomych los nas połączył Dzień, na który żaden z nas nie chciał iść A dziś patrzę na Ciebie i wiem, że to Ty Moja przyszłość, mój świat, moja piękna pieśń Tak, ten groove jest nasz, na zawsze, na wieki Tomasz, Ty i ja, i te śmieci Z Tobą chcę tańczyć przez ten świat Każdy dzień, każdy rytm, każdy oddech i każdy takt
Chcesz taką dla siebie? Zamów w stylu „R&B / Soul" →

Trzy Piosenki Na Złote Gody

Dla Dziadków • Wzruszająca Ballada • Rocznica
4:19
Przykładowy brief — tak mogłoby wyglądać zamówienie

Dziadkowie obchodzą 50. rocznicę ślubu — złote gody. Poznali się na potańcówce w remizie, dziadek przyszedł tam za kolegą i nie chciał tańczyć. Babcia mówi, że wygrała go w trzy piosenki. Przeżyli razem przeprowadzkę na drugi koniec Polski, czworo dzieci i dziewięcioro wnuków. Chcemy wzruszającą balladę na uroczysty obiad, po której wszyscy będą płakać, łącznie z dziadkiem, który twierdzi, że nigdy nie płacze.

Na pięćdziesiątej rocznicy, gdzie wspomnienia lśnią, Oczami serca patrzymy w przeszłości tło. W dawnej remizie, gdzie tańczył w młodości świat, Dziadek Stanisław stał, nieśmiały, jak kwiat. Przyszedł tam z kolegą, tańczyć wcale nie chciał, A Babcia Zofia już w duszę mu się wkradała. W trzy piosenki zaledwie, w takt muzyki żar, Wygrała mu serce, oddała swój dar. I tak zaczęła się historia, co trwa aż po dziś, Miłość, co silniejsza niż wiatr, niźli liść. Pięćdziesiąt lat minęło, Złotych Godów nadszedł czas, Zofio i Stanisławie, miłość połączyła was. Przez wzloty i upadki, w słońcu i we mgle, Wasze serca biją razem, by rozświetlać dnie. Przeprowadzka daleko, na Polski drugi koniec, Lecz razem stawialiście czoła, jak potężny goniec. Cztery wspaniałe dzieci, dar od nieba, co się stał, Dziewięcioro wnucząt, co wasz ród tak rozkwitł, rozlał. Mówi Dziadek, że nigdy łez nie uroni, Lecz dziś melodia wspomnień go dogoni. Bo wasza opowieść to siła, niezłomny cud, Że prawdziwa miłość przetrwa, choć minie każdy trud. Dziś na uroczystym obiedzie, serca biją w takt, Za Wasze "tak", za każdy przeżyty fakt. Zofio i Stanisławie, to jest dla Was pieśń, Niech miłość wasza zawsze w naszych sercach lśni.

Wszystkie utwory na tej stronie powstały jako demonstracje, dla wymyślonych osób. Piosenek zamówionych przez klientów nie publikujemy — to ich prywatne historie.

Stwórz swoją piosenkę — 59 zł →