Kiedy zwykłe „dziękuję” to za mało.
Zwyczajne podziękowanie dla babci, bez okazji. Przez całe studia jeździłem do niej w każdą niedzielę na obiad, bo nie miałem pieniędzy, a ona udawała, że po prostu ugotowała za dużo. Ma osiemdziesiąt trzy lata i nadal robi rosół na cztery osoby, kiedy przyjeżdża jedna. Chcę jej powiedzieć, że to było ważniejsze niż jedzenie.
Piosenka na zakończenie roku dla naszej wychowawczyni, która odchodzi na emeryturę po trzydziestu latach uczenia polskiego. Przez cztery lata liceum wyciągała nas z każdych tarapatów i czytała nam wiersze, kiedy klasa była w fatalnym nastroju. Cała klasa się składa. Chcemy pogodną, wesołą piosenkę, którą zaśpiewamy jej na apelu.
Odchodzę z firmy po siedmiu latach i chcę zostawić zespołowi coś więcej niż tort. Przeszliśmy razem dwie reorganizacje, jeden nieudany projekt i setki poniedziałkowych spotkań, na których nikt nie wiedział, o co chodzi. To ludzie, przy których chciało się przychodzić do pracy. Chcę soulowy, ciepły kawałek z przymrużeniem oka, do puszczenia na pożegnalnym spotkaniu.
Wszystkie utwory na tej stronie powstały jako demonstracje, dla wymyślonych osób. Piosenek zamówionych przez klientów nie publikujemy — to ich prywatne historie.